PostHeaderIcon Nil desperandum

User Rating: / 0
PoorBest 
Felietony

        Ósma rano 12 października 2011r. Dzień taki sam jak każdy inny. Szpital, badania, śniadanie, a potem lekarstwa. Magda już się do tego przyzwyczaiła, dziś jest rocznica…12 października 2008r. jej rodzice poinformowali ją, że dowiedzieli się, że ich córka ma nowotwór. Nie wie ile tak jeszcze będzie żyła, ale jest coraz gorzej. Nie ma nawet odrobiny nadziei…jest tylko świadomość tego, że zostało jej parę miesięcy życia.
        Właśnie dzisiaj chce uciec ze szpitala, nie chce zakończyć życia w tym miejscu. O 14:00 pielęgniarka już nie zastaje 16-letniej dziewczyny. Jest tylko pościelone łóżko szpitalne. Rodzice także nie wiedzą gdzie ona teraz jest, tylko Magda i jej najlepsza przyjaciółka, która zawsze ją wspierała i nadal to robi.
- Gośka otwieraj! – wykrzyknęła Magda.
- Magda!? Co ty tutaj robisz! Nie może cię tu być! Zwariowałaś już do reszty!? – odparła zdziwiona obecnością przyjaciółki.
- Wpuścisz mnie? – spytała zdezorientowana.
- Wchodź.

Magda weszła do domu Gosi i zaczęła się rozpakowywać, miała dość słuchania tego, co ma robić, a czego nie. Ona przecież wie najlepiej. Po rozpakowaniu ubrań zaparzyła dwie herbaty i postawiła je na stoliku.
- I co chcesz teraz zrobić? – spytała przyjaciółka.
- Sama nie wiem…chciałabym, coś zrobić z tobą. Hmm...wyjazd? Francja? Hiszpania?
- A masz pieniądze?
- Wzięłabym z konta rodziców.
- Więc chodź. Zaczynamy nasze wczesne wakacje. – wzięła za rękę Magdę i poszły do banku.

Magda zawsze miała ze sobą kartę kredytową. Pamięta, że kiedy dostała ją od rodziców powiedzieli jej wtedy żeby używała jej mądrze. Ale dla niej to było mądre. Wziąć 10tyś. zł by przeznaczyć je na wyjazd. Można nawet nazwać to urlopem od życia codziennego. O północy miały lot do Francji. Nidy jeszcze nie doświadczyły lotu samolotem, było to coś nowego. Magda i Gosia były już wolne.
- Magda…
- Słucham?
- Jesteś pewna, że dobrze robimy? A jak lekarze się pomylili? I będziesz zdrowa. – odparła niepokojąco Gosia.
- Weź przestań o tym mówić… Nie ma już dla mnie cienia szansy. Proszę cię, pozwól mi o tym zapomnieć.
- Ja to wiem…ty przeżyjesz.

Zakończyły ten temat. Przez 2 godziny lotu dziewczyny siedziały w milczeniu, może wymieniły tylko kilka mało znaczących zdań. Obydwie jakoś nie cieszyły się, chyba myślały o tym samym, czyli o chorobie Magdy. Gosia nie mogła pozwolić na to żeby nie brała lekarstw, zadzwoniła do rodziców dziewczyny tak żeby ona się nie zorientowała.
- Dzień dobry. Czy zastałam tatę lub mamę Magdy? – spytała rozmówcę.
- Gdzie jest moja córka? To ty Gosia? – spytał.
- Tak. Zaraz  będziemy we Francji…Proszę przylecieć tu jak najszybciej, ja wiem że ona wyzdrowieje tylko…potrzebne są te leki i… lekarze. Ona przeżyje.
- Czekajcie na lotnisku we Francji zatrzymaj ją jakoś.- rozmowa zakończyła się, a Gosia musiała tylko teraz zawieść chwilowo przyjaciółkę tym co zrobi.
- Gdzie dzwoniłaś? – spytała Magda.
- Nigdzie, tak do koleżanki pochwalić się.- powiedziała półgłosem.
-Nie wierzę ci!
- Musiałam Magda!

  Po chwili Magdę złapali dwaj ochroniarze z lotniska, została zawieziona do szpitala we Francji, trzeba było szybko podać lekarstwo. Nie mogła tak normalnie funkcjonować. Nowotwór ją coraz bardziej wyniszczał. Sama nie dawała sobie z nim rady.

We Francji lekarze często mieli takie sytuacje i wiedzieli co robić. Magda została 2 miesiące właśnie w tym szpitalu. Na początku była zła, myślała, że nie wybaczy przyjaciółce aż do śmierci. Do żadnej śmierci nie doszło. Magda przezwyciężyła nowotwór. Teraz uważa, że Francja ją uratowała, że cały ten wyjazd był jej potrzebny, lecz prawdziwą bohaterką była jej przyjaciółka Gosia i zawsze nią zostanie pomimo chwilowej złościła to, co uczyniła. Dzięki niej Magda mogła wrócić do domu, rodziny, bliskich. Nowotwór przegrał, a nadzieja powróciła na zawsze. Magda już nie znała rzeczy niemożliwych do zrealizowania w swoim życiu, wiedziała, że nigdy nie można tracić nadziei.

 
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Najnowsze artykuły
Szukaj na stronie
Dodaj do serwisów
Zaloguj się
Subskrypcja artykułów










Działamy już
Serwis ruszył dnia
01-11-2011
Serwis działa już
2179 dni.