PostHeaderIcon "Łańcuszek" odc. 2

User Rating: / 0
PoorBest 
Opowiadanie w odcinkach

- Blanka i Edward!? Znają się!? – spytał zdenerwowany nastolatek
- Blanka!? Czy to ona, na pewno!? Tomek, weź mnie uszczypnij. Jak koleguje się z przyjaciółmi Edwarda to na pewno ……-powiedział zdziwiony Kuba nie dokańczając zdania
- Kuba o co chodzi?
- Chodź do Blanki.
- Co!? Oszalałeś? Przecież tam są „kumple” Edwarda….
- Chodź.
Kuba powoli podchodzi do Blanki.

- Co ty tu robisz?- spytała Blanka
- Zobaczyłem cię więc chce się spytać co z….
- Cicho Kuba, chłopaki poczekajcie zaraz wrócę.
- Nie mów tak głośno.- powiedziała szeptem Blanka
- Czemu?
- Nie pytaj, zadzwoń jutro o godz.18:00.
- No dobrze ale….
- Już idź, pa.- powiedziała Blanka
- Pa.- odpowiedział Kuba nie rozumiejąc sytuacji
- Tomek przepraszam, muszę iść do domu zapomniałem, że miałem pomóc mamie -powiedział nastolatek
- Naprawdę? Jakoś ci nie wierzę, ale dobra cześć.
- Cześć- odpowiedział nie myśląc, co robi
Kuba po powrocie do domu, wszedł od razu do swojego pokoju po tym, co zobaczył natomiast tata nastolatka widząc, co się z nim dzieje próbuje się z nim porozumieć:
- Synu, coś się stało?
- Nic. Nie mogę rozmawiać
- Powiedz, coś w szkole? Słyszałem, że ktoś cię uderzył.
- Tato mogę ci wytłumaczyć kiedy indziej? Teraz chce pobyć trochę sam.-odpowiedział zdołowany Kuba
- Dobrze, jutro masz mi to wszystko powiedzieć i nie smuć się na pewno da się to naprawić, bez względu na to jak jest źle.-powiedział przekonująco tata
- Dlaczego wszyscy chcą ode mnie wytłumaczeń!? – pomyślał Kuba
Nastolatek nic nie jadł, położył się spać.

Środa.6:30, głośny dźwięk budzika obudził Kubę.
- Znowu do szkoły…. 2 dzień a mi już się odechciewa do niej iść.
Kuba wstał, zaczął czuć głód, więc poszedł się przygotować do szkoły i usiadł do śniadania.
- Ale co tu zjeść? Kanapki, płatki czy jajecznice. Zjem szybko kanapki.
Kuba zjada kanapki, bierze: plecak, deskę i idzie do szkoły.
- Idę do szkoły, pa-powiedział smutny Kuba.
- Dobrze, uważaj na siebie i głowa do góry, pa- odpowiedziała mama
      Kuba w drodze do szkoły skacząc po schody przewraca się, po tym zdarzeniu bardzo bolała go noga, ale nie poszedł do pielęgniarki. Nastolatek na lekcji wychowawczej jest rozkojarzony, za bardzo nie interesuje go lekcja.
- Kuba Równy: jesteś?- spytała nauczycielka
- Tak – odpowiedział szesnastolatek
- Chodź do tablicy będziesz pisał cechy, które ci się w tobie nie podobają.
Nastolatek wstaje z wielkim bólem
- Co ci się stało w nogę?- spytała nauczycielka
- Nic poważnego, dam radę.
- Ale jak widzę masz mocno spuchniętą kostkę, idź do pielęgniarki, Blanka pójdź z kolegą
- Już…..- odpowiedziała nastolatka
Uczniowie powolnymi krokami poszli do pielęgniarki
- Co ci się stało?- spytała Blanka
- Raczej tobie. Ty i Edward?- powiedział Kuba
- A, co cię interesuje, z kim się koleguję?
- Nic, ale to dziwne. Taka …..- powiedział nastolatek nie dokańczając zdania
- Co taka? Chodź już do tej pielęgniarki. Wiesz co w sobotę jednak nie mogę wyjść z tobą
- Yyyy…, dlaczego ?
- Jestem z kimś umówiona.
- Z kim?
- To już moja sprawa.- odpowiedziała Blanka
- A to kiedy ?
- Nie wiem, ale na pewno nie w tym miesiącu i proszę cię nie podchodź do mnie, gdy jestem z kolegami.
- Coś nie pasuje? Nie mogę?
- Nie zrozumiesz.
- Co niby głupi jestem?
- Nie, nie, ale nie mogę ci powiedzieć, sam się dowiesz niedługo.
- Nie chce już tego ciągnąć, chodź do klasy i niby, że byłem u pielęgniarki
- Dobra chodź- powiedziała Blanka
Cała szkoła usłyszała ten piękny dla każdego ucznia dźwięk dzwonka.
Blanka odeszła. Kuba usiadł na podłodze przy ścianie. Z tłumu ludzi zauważył parę trzymającą się za rękę. Nie mógł uwierzyć, że to ona. Czyli to prawda…. Blanka i Edward są razem. Nastolatek podniósł się i poszedł z bolącą nogą, w stronę Edwarda, podciągnął rękawy i nagle wokół niego zebrało się dużo ludzi.
- Kuba nie!
CDN

 
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Najnowsze artykuły
Szukaj na stronie
Dodaj do serwisów
Zaloguj się
Subskrypcja artykułów










Działamy już
Serwis ruszył dnia
01-11-2011
Serwis działa już
2180 dni.