PostHeaderIcon "Łańcuszek" odc. 5

User Rating: / 0
PoorBest 
Opowiadanie w odcinkach
Kuba po przeczytaniu sms-a pobiegł do domu Blanki. Nikogo nie zastał. Szukał wszędzie, nawet jeszcze raz przeczytał sms-a:
- Pomocy – tylko jedno słowo zawierała tak wiadomość, jednak to wystarczyło. Był przekonany, że to nie żart
  Nie wiedział jednak gdzie była, z kim była. Po wielkich trudach zdobył numer telefonu Edwarda.
- Wiesz gdzie jest Blanka !? – spytał Kuba
- Kto ty? –  spytał dziwiąc się Edward - Kuba….
- Może tak, może nie.
- Co jej zrobiłeś !?
- Było się z nią nie zadawać.
- Gdy ci powiem że już się do niej nie odezwę, powiesz mi gdzie ona  jest i zostawisz ją w spokoju?
- Masz to zrobić a nie mi tylko powiedzieć , jak i również nie patrzeć na nią ani zbliżać się do niej jak ci powiem to nie idź do niej spokojnie ona wróci do domu. Zrozumiałeś?
- Jak tak chcesz i masz na nią wpływ to tak zrobię . A w ogóle ona chyba wie czego chce nie ?
- Jak widać nie. Mówię zapomnij o niej! Raz na zawsze.
     Edward rozłączył się .Kubie pozostało tylko pójść do domu. To chyba było jego pierwsze i to nie zaczęte spotkanie z Blanką jak i również zapewne ostatnie. Nie wiedział czy w końcu już zapomnieć o niej czy próbować dalej. Wszystko już dla niego nie miało sensu.
- Czy życie musi być takie okrutne? – spytał siebie samego Kuba
- Ja nie chce żyć, wszystko niech mnie zostawi .
       Kuba zobaczył dwóch chłopaków zaczepiających jakiegoś 14-letniego chłopca.
- Coś się wam nie podoba? Zostawicie go – powiedział Kuba
- Hahahaha a kim ty jesteś że będziesz nam rozkazywał? – spytali roześmiani
- Człowiekiem, który każe wam przestać
- Nie żyjesz- powiedzieli razem chłopcy
- Dwóch na jednego?
- Hmm…tak
- I tak po co mi żyć? – spytał się Kuba nieznajomych
- Nie chcesz? Spoko, już się robi.
Nieznajomi ruszyli z pięściami od razu na niego, Kuba za bardzo się nie bronił ale 14-latek zdążył uciec. Kuba zemdlał, chłopcy uciekli bo się przestraszyli.
     Nikogo nie było w pobliżu,  nastolatek leżał na chodniku  jednak po kilku minutach zabrała go karetka. Był  w ciężkim stanie. Gdy się obudził był już w szpitalu, leżał w łóżku  widząc swoich bliskich: mamę, tatę, siostrę . To było dla niego najważniejsze, że byli przy nim bliscy lecz zdziwił się na widok Blanki.
CDN
 
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Najnowsze artykuły
Szukaj na stronie
Dodaj do serwisów
Zaloguj się
Subskrypcja artykułów










Działamy już
Serwis ruszył dnia
01-11-2011
Serwis działa już
2239 dni.