PostHeaderIcon "Łańcuszek" odc. 6

User Rating: / 0
PoorBest 
Opowiadanie w odcinkach

         Jak to możliwe to ta dziewczyna? Ona tu jest? Ciemny blond włosy, niebieskie oczy, drobna twarz i chude ręce. Jeansy jasne i wielka męska koszulka jak u „skatea”.  – powiedział w myślach Kuba.
- Kuba… przepraszam. – powiedziała Blanka
- Za co?
- To była moja wina… ja powiedziałam Edwardowi żeby to wszystko powiedział tobie
- Dlaczego?
- Nie chodzę z Edwardem, chciałam żebyś ty tak pomyślał
- Jeszcze raz zapytam, dlaczego?

- Bo…
- Powiedz!
- Ja nie mogłam… ty jesteś innym człowiekiem i ja… mamy inne charaktery…
- Nieprawda, a w ogóle tak dobrze mnie poznałaś żeby mnie od razu skreślić?
- No nie…
- Więc? Nic ci przecież nie zrobię, jak już nie chcesz tak bardzo ze mną się przyjaźnić to nie mów do mnie już nic.
- Przepraszam… - odparła dziewczyna
- Nie chcę przeprosin, chcę ciebie.
- Ale ja nie mogę…- Blanka zapłakana wyszła ze szpitala
 Kuba nie mógł za nią pobiec, bo leżał w łóżku. Kuba jak najprędzej chciał wyjść ze szpitala i porozmawiać z Blanką, cały tydzień siedział i myślał o ukochanej. Lecz jak ona go coraz bardziej odrzucała jemu odechciewało się walczyć o nią , jednak zdecydował, że się nie podda aż nie usłyszy całej prawdy dlaczego ona  nie chce się z nim spotykać.
          Gdy poczuł świeże powietrze i wrócił po ciężkim tygodniu do domu,  pierwsze co zrobił pobiegł do Blanki.
Blanka otworzyła drzwi:
- Chodź na spacer – Kuba pociągnął dziewczynę za drzwi
- Gdzie idziemy? – spytała
- Zobaczysz, a teraz podążaj za tymi śladami w kształcie strzałek.
Oboje szli i szli, Blanka nawet się uśmiechnęła, bo nigdy żaden chłopak nie zadał sobie dla niej tyle trudu. Po 30minutach drogi dotarli na miejsce, zobaczyli park, w którym Kuba zrobił piknik.
- Podoba ci się? – spytał nastolatek
- I ty jeszcze się pytasz? Cudowne, dziękuję – powiedziała zachwycona Blanka, dając mu małego buziaka w policzek.
Kuba się zarumienił i usiedli. Świetnie się bawili, znaleźli jakiegoś bezdomnego psa i rzucali mu patyk, dali mu trochę jedzenia i picia no i sami również jedli. Psa nazwali Rasta a Blanka postanowiła go wziąć do domu. Nastolatek, gdy zobaczył szczęśliwą Blankę nareszcie zrozumiał, czego jej było trzeba, po prostu uśmiechu i rozluźnienia. Mijały godziny za godzinami, a oni mieli wrażenie jakby to były minuty, za nic nie chcieli wracać do domu, ale przyszedł taki moment, gdy było już późno, około 24 i musieli wracać do domu. Miło razem spędzili czas, a Blanka przekonała się, że postąpiła jednak źle, nie powinna tak pochopnie oceniać ludzi.
- Kuba…
- Słucham?
- Jeszcze raz cię chcę przeprosić, ale szczerze, byłam taka dla tego bo już wcześniej miałam chłopaka, z którym chodziłam 4 lata i mnie zostawił. I teraz się bałam nie chciałam żeby ktoś znowu złamał moje serce…- powiedziała nastolatka
- Ja taki nie jestem, bardzo cię lubię i będę starał się cibie uszczęśliwić
- Poprzedni też tak mówił, nie spieszmy się, jestem twoją jakby to nazwać…
- Przyjaciółka?
- No, Tak
      Powrót do domu szybko im minął, stanęli przy domu Blanki. Zarumieniona dziewczyna odparła:
- To ja już pójdę
- Do zobaczenia w szkole – uśmiechnął się Kuba
Nastolatek odszedł, nie mógł zapomnieć widoku Blanki. Dziewczyna też była zauroczona.
      Gdy Kuba wszedł do domu,  mama chciała na niego krzyczeć, ale zobaczyła uśmiechniętą twarz i nerwy jej opadły. Zaczęła pytać gdzie był i czemu jest taki szczęśliwy. Chłopak jak nigdy zaczął rozmawiać, po długiej rozmowie z mamą poszedł do pokoju i położył się. Przez długi czas tylko rozmyślał o Blance, próbował zasnąć jednak nie mógł tego uczynić. Zostało mu tylko 1,5 godziny snu, jednak to mu nie przeszkadzało…
      

W tym samym czasie u Blanki w domu:
 Mama dziewczyny również była szczęśliwa, bo rzadko widziała uśmiechniętą córkę, Blanka gdy położyła się do łóżka myślała o Kubie. Gdy zamknęła oczy widziała jego wygląd:
blond włosy, czapka z prostym daszkiem, luźna koszulka i buty adidas, nie nosił tylko jednego jak inni skaterzy spodni z opuszczonym krokiem tego nie cierpiał, jego wizytówką była deska. Nie mogła o nim nawet przez sekundę zapomnieć.

 
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Najnowsze artykuły
Szukaj na stronie
Dodaj do serwisów
Zaloguj się
Subskrypcja artykułów










Działamy już
Serwis ruszył dnia
01-11-2011
Serwis działa już
2238 dni.