PostHeaderIcon "Łańcuszek" odc. 7

User Rating: / 0
PoorBest 
Opowiadanie w odcinkach
 
  Kuba dziś umówił się z Blanką do „skateparku”, zaproponował jej krótką naukę jazdy na desce, gdy tylko wstał z łóżka spojrzał na termometr, wykazywał 30 stopni Celsjusza. Aż mu się odechciało iść, było strasznie gorąco, nie potrafił nadążyć z wycieraniem potu z czoła. Wziął pieniądze z szuflady, włożył do kieszeni i pojechał na desce do „skateparku”… I wtedy zobaczył Blankę, szybko wytarł pot z czoła.
Uśmiechnęła się do niego, a on odwzajemnił promiennym uśmiechem.
         Kuba wziął do ręki deskę i położył ją na ziemi.
- Lekcja pierwsza- odparł Kuba uśmiechając się
Blanka stanęła na deskę i prawie się przewróciła, Kuba na szczęście stał przy niej i ją złapał.
- Dzięki, i co mam zrobić? – powiedziała uśmiechnięta Blanka
- Odepchnij się drugą nogą – odpowiedział Blance Kuba
Dziewczyna pierwszy raz jeździła na desce i  nawet jej to dobrze wychodziło, Parę błędów było, ale Kuba na to nie zwracał zbytnio uwagi. Blanka wiedząc, że dobrze jeździ chciała czegoś więcej, chciała zrobić jakiegoś „trika” tak jak Kuba. Chłopiec nie był do tego zbyt dobrze nastawiony. Wiedział, że coś się stanie, gdy jej na to pozwoli.
- Wybacz, ale nie. Co za dużo to niezdrowo, to dopiero pierwsza lekcja- powiedział Kuba
 Blanka bez sprzeczek przytaknęła i usiadła na ławkę. Była już zmęczona, choć za bardzo tego nie okazywała. Dziwiła się, że Kuba tyle wytrzymuje, no ale lata praktyki.
             Czas mijał tak samo jak na pikniku, dla nich to były sekundy a na zegarku pokazywało godziny. No ale dziś była niedziela, jutro szkoła, nauka, lekcje no i oczywiście te kochane przerwy. 
                                                         
                                                                  ***
              Kuba i Blanka jak nigdy przebywali ze sobą na wszystkich szkolnych przerwach, Gdy czas minął i trzeba było iść na lekcje, ciężko było im się rozstawać bo na lekcjach nie mogli siedzieć razem. Kuba nie mógł o niej przestać myśleć więc postanowił jej wysłać „sms-a”. Dziewczyna niczego się nie spodziewając odebrała go, lecz niestety, nie obyło się bez konsekwencji. Blanka nie wyciszyła telefonu cała klasa usłyszała dzwonek telefonu wraz z Kubą, akurat była lekcja z najwredniejszą nauczycielką w szkole, była to pani Izabela N. uczyła języka włoskiego. Jak to wredna nauczycielka, postanowiła zabrać Blance telefon, postanawiając jutro oddając go  jej wychowawczyni.
                Kuba po lekcjach wkradł się do klasy, w której znajdował się telefon, bo miał wyrzuty sumienia, że to jednak przez niego Blanka straciła swoją komórkę. Dziewczyna mu mówiła żeby nie szedł powtarzała mu, że to tylko telefon i tak muszą jej go oddać, on jednak tego nie wysłuchał.
                Chłopak po kilku minutach był w klasie od włoskiego, szukał wszędzie telefonu jednak nigdzie go nie było, została mu ostatnia szafka.
- Jest – powiedział do siebie Kuba.
                    Jak na zawołanie nagle otwierają się drzwi od klasy… 
 
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Najnowsze artykuły
Szukaj na stronie
Dodaj do serwisów
Zaloguj się
Subskrypcja artykułów










Działamy już
Serwis ruszył dnia
01-11-2011
Serwis działa już
2239 dni.