PostHeaderIcon Być czy mieć?

User Rating: / 0
PoorBest 
Proza

Autor: Sandra Maciak, kl. IIIA

      W dzisiejszych czasach człowiek nie umie do końca określić, co w życiu jest dla niego najważniejsze. Staje przed moralnym dylematem „być czy mieć”. Problem dotyczy każdego bez względu na miejsce zamieszkania, kolor skóry, czy narodowość.
      Podejmując tematykę powyższej pracy należy się zastanowić nad przyczyną stawiania takiego pytania, a także faktu, iż dotyczy ona każdego człowieka bez względu na jego pochodzenie. Należy również sięgnąć do definicji słowa moralność i zastanowić się czy jest ona właściwie interpretowana.
O znaczeniu samego wyrazu moralność możemy się dowiedzieć z wielu źródeł. Encyklopedia PWN definiuje to słowo jako „całokształt zachowań i postaw jednostki lub grupy, oceniany według jakiegoś społecznie funkcjonującego systemu ocen i norm moralnych”.
Z Internetu można dowiedzieć się, iż jest to zbiór zasad, które określają, co jest dobre, a co złe.
Natomiast Kościół Katolicki wyjaśnia w swoich naukach moralność jako zasady życia chrześcijańskiego, których celem jest osiągnięcie zbawienia. Mają one charakter obiektywny, gdyż każdy człowiek może je poznać we własnym wnętrzu przez rozumną refleksję.
      Dlaczego zatem człowiek przekracza wyżej wymienione zasady i przedkłada „mieć” nad „być”?
      Do głównych przyczyn takiego zjawiska należy zaliczyć „brylujący” współcześnie konsumpcyjny styl życia. To on jest przyczyną problemu, który przejawia się zagubieniem wartości intelektualnych na rzecz kultu przedmiotu dawniej posiadającego duszę, a obecnie w dobie produkcji masowej bezpodmiotowego.
Produkt pozbawiony rzemieślnika, jego wkładu i miłości daje odbiorcy prawo do bezrefleksyjnego pozbywania się go i zastępowania innym reklamowanym w mediach.
Ludzie ulegają w ten sposób prezentowanemu w mediach konsumpcyjnemu stylowi życia. Żeby sprostać proponowanemu stylowi muszą posiadać jednak pieniądze. W ten sposób znów wybierają „mieć”, a ich życie staje się gonitwą za pieniędzmi, luksusem i karierą.
Takie działania czynią z nich jednych z wielu zaślepionych walką o pieniądz, nowy samochód, awans w pracy. Nie widzą jednak wokół siebie ludzi potrzebujących, czekających choćby na bezinteresowny uśmiech.
      Czy pieniądz może sprawić, że poczujemy się szczęśliwi?
Niestety większość współczesnego społeczeństwa na to pytanie odpowie twierdząco. Potwierdza się zatem powiedzenie, że pieniądze szczęścia nie dają, ale trudno bez nich żyć. Wyznawcy tej zasady stawiają znak równości pomiędzy słowami być i mieć. Zatem są one dla nich jednoznaczne.
Nie chciałabym potępiać ludzi tak myślących, bo w wielu kwestiach się z nimi zgadzam. Uważam bowiem, że pieniądze rozwiązuję wiele naszych problemów, ale czy pozwalają nam osiągnąć pełnię szczęścia?
Moim zdaniem nie. Bo czy szczęściem jest posiadanie najnowszego modelu telefonu komórkowego, czy luksusowego apartamentu?
Trzeba pamiętać, iż przedmioty, które nabywamy nie zastąpią nam kontaktu z drugim człowiekiem, nie otworzą nam serca na potrzeby innych, a przede wszystkim nie pozwolą nam w pełni zaistnieć jako „Ja”.
Warto zastanowić się, czy słowo mieć nie stało się przypadkiem pułapką, z której nie ma wyjścia, a przecież powinno być środkiem do być.
     Wiek XX i XXI przyniósł ludziom rozległe prawa. Demokracja idąca w parze z rozwojem przemysłowym przyczyniła się do stworzenia człowieka czującego się jak władca w stworzonym prze siebie własnym państewku. Tam współczesny pan i posiadacz wytworów masowej produkcji i kultury za wszelką cenę usiłuje nie dostrzegać tego, że obok niego setki ludzi postępują tak samo. Z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok staje się poddanym tychże przedmiotów. Nie jest w stanie bez nich żyć. Znów zwycięża mieć.
     W pierwszej części niniejszej pracy starałam się wyjaśnić, co to jest moralność. W zależności od tego jak do tego zagadnienia podejdziemy, jakim zasadom kultywujemy, tak będziemy rozpatrywać dylemat moralny- być czy mieć.
Z przykrością muszę jednak stwierdzić, iż z obserwacji wynika, że czołowe miejsce we współczesnej społeczności zajmuje mieć. Przykry to fakt, że miejsce, w którym żyjemy stało się areną pieniądza i jego „przyjaciół”. Przykłady przedstawione przeze mnie potwierdzają tezę, iż współcześnie trudno jest zachować ideały, wartości i dążyć do posiadania dóbr materialnych.
Pocieszające jest jednak to, że każde „mieć” można zamienić w „być”, że człowiek skupujący ksiązki z pobudek czysto snobistycznych, któregoś dnia przeczyta je i wzbogaci swe wnętrze.

 

 
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Najnowsze artykuły
Szukaj na stronie
Dodaj do serwisów
Zaloguj się
Subskrypcja artykułów










Działamy już
Serwis ruszył dnia
01-11-2011
Serwis działa już
2179 dni.